(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
mapa d/c projektowych i zmiana uzytkow
Paster
2005-10-23 17:12:38 UTC
Witam.
Mapa do celow projektowych nakazuje uaktualnic uzytki.
Ale co w wypadku, kiedy na dzialce nalezacej do Lasow Panstwowych wybudowano
oczyszczalnie sciekow i nie dokonano zmiany w rejestrze i ewidencji?
Czy jako wykonawca pracy jestem zobowiazany do sporzadzenia wykazu zmian
gruntowych bez wiedzy wlasciciela dzialki?
Dodam, ze wlasciciel dzialki nie jest moim zleceniodawca a jedynie jego
dzialka wchodzi w zakres mapy d/c projektowych.
I jaka jest ewentualnie podstawa prawna wymagania tego od wykonawcy prac?

--
Damian
2005-10-24 08:59:23 UTC
Post by Paster
Witam.
Mapa do celow projektowych nakazuje uaktualnic uzytki.
Ale co w wypadku, kiedy na dzialce nalezacej do Lasow Panstwowych wybudowano
oczyszczalnie sciekow i nie dokonano zmiany w rejestrze i ewidencji?
Czy jako wykonawca pracy jestem zobowiazany do sporzadzenia wykazu zmian
gruntowych bez wiedzy wlasciciela dzialki?
Dodam, ze wlasciciel dzialki nie jest moim zleceniodawca a jedynie jego
dzialka wchodzi w zakres mapy d/c projektowych.
I jaka jest ewentualnie podstawa prawna wymagania tego od wykonawcy prac?
--
Powiem Ci jakie ja mam doświadczenia.
Wykaz zmian sporządzasz tak czy inaczej bo jesteś do tego zobowiązany
niezależnie od tego kto jest właścicielem. Sporządzenie wykazu zmian nie jest
równoznaczne ze zmianą użytku. Jest to tylko informacja o zmianie na podstawie
której organ może ale nie musi zmienić użytku.
Ale w jednym przypadku musiałem wycofać z operatu wykaz bo właściecielem jest
zakon a powiat nie chce zadzierać z siłą wyższą. W ewidencji jest (i ile dobrze
pamiętam)łąka, a obecnie jest tam droga dojazdowa.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
p***@wp.pl
2005-10-24 14:57:31 UTC
Post by Damian
Post by Paster
Witam.
Mapa do celow projektowych nakazuje uaktualnic uzytki.
Ale co w wypadku, kiedy na dzialce nalezacej do Lasow Panstwowych wybudowano
oczyszczalnie sciekow i nie dokonano zmiany w rejestrze i ewidencji?
Czy jako wykonawca pracy jestem zobowiazany do sporzadzenia wykazu zmian
gruntowych bez wiedzy wlasciciela dzialki?
Dodam, ze wlasciciel dzialki nie jest moim zleceniodawca a jedynie jego
dzialka wchodzi w zakres mapy d/c projektowych.
I jaka jest ewentualnie podstawa prawna wymagania tego od wykonawcy prac?
--
Powiem Ci jakie ja mam doświadczenia.
Wykaz zmian sporządzasz tak czy inaczej bo jesteś do tego zobowiązany
niezależnie od tego kto jest właścicielem. Sporządzenie wykazu zmian nie jest
równoznaczne ze zmianą użytku. Jest to tylko informacja o zmianie na podstawie
której organ może ale nie musi zmienić użytku.
Ale w jednym przypadku musiałem wycofać z operatu wykaz bo właściecielem jest
zakon a powiat nie chce zadzierać z siłą wyższą. W ewidencji jest (i ile dobrze
pamiętam)łąka, a obecnie jest tam droga dojazdowa.
Generalnie rzecz ujmując, mapa do projektu, to aktualna kopia mapy zasadniczej,
tak mówi Rozp. MGPiB z 1995 r., „w sprawie rodzaju i zakresu opracowań
geodezyjno-kartograficznych oraz czynności obowiązujących w budownictwie”,
( Dz. U. Nr 25, z 1995 r., poz. 133 , jest to dosyć istotne dla rozstrzygniecia
poruszonej kwestii.

Mapa zasadnicza jest jak mówi z kolei PGiK; wielkoskalowym opracowaniem
kartograficznym, zawierającym aktualne informacje o przestrzennym rozmieszczeniu
obiektów ogólno-geograficznych oraz elementach ewidencji gruntów i budynków, a
także sieci uzbrojenia terenu, itd.

Natomiast ewidencja gruntów w przyszłości kataster to; jednolity dla kraju
systematycznie aktualizowany zbiór informacji o gruntach, budynkach i lokalach,
ich właścicielach, oraz innych osobach fizycznych, lub prawnych władających tymi
gruntami, budynkami i lokalami.

Z powyższych definicji wynika, że na mapie zasadniczej winny znajdować się
informacje również o elementach ewidencji gruntów, skoro na mapie zasadniczej to
tym bardziej na jej aktualnej kopii nazywanej często mapa do projektu.

Sposób pozyskania informacji o tych elementach musi pochodzić z ewidencji
gruntów, którą należy rozumieć dosłownie i w bardzo waskim zakresie jako zbiór
informacji nazywany słusznie rejestrem państwowym.

Pozyskiwanie do mapy zasadniczej wiedzy z zakresu ewidencji musi pochodzić z
rejestru gruntów, inne źródła nie są właściwe.

Ponieważ zarówno prowadzenie mapy zasadniczej jak i ewidencji gruntów jest
zadaniem starostów, cóż stoi na przeszkodzie ażeby własciwe komórki jednej
instytucji przekazały sobie informacje.

Wskazuję tu, że jednostka wykonawstwa geodezyjnego wykonujaca aktualna kopie
mapy zasadniczej ( mapę do proj. ) do tej mapy powinna zaczerpnąć informacje z
ewidencji gruntów, z rejestru państwowego bo tak nakazuje prawo, a nie korygować
stan w rejestrze państwowym w ramach czynności pod nazwą aktualizacja mapy
zasadniczej, jakby to było zlecenie na aktualizację rejestru pn. ewidencja
gruntów to co innego.

Oczywiście zdaje sobie sprawę, że jest to poglad w kręgach urzędniczych mało
popularny, ale tak to powinno funkcjonować.

Dodam jeszcze, że należałoby się w ogóle zastanowić w Polsce nad sensem
prowadzenia mapy zasadniczej, której zadanie tak naprawdę nie zostały nigdzie
poza instr. K1 sprecyzowane.

W przeciwieństwie do ewidencji gruntów która stanowi podstawę do założenia
Krajowego Systemu Informacji o Terenie ( SIT), łącznie z ewidencją sieci
uzbrojenia terenu ( GESUT )i innymi danymi znajdującymi się w Państwowym
Zasobie, (art. 5 ) jest podstawą; planowania gospodarczego, przestrzennego,
wymiaru podatków, oznaczenia nieruchomosci w KW, statystyki publicznej itd.
( art. 21 ), gdzie więc tu miejsce na mapę zasadniczą?

Niewątpliwie takie pogląd to rewolucja, mapę do projektu wykonywałaby jednostka
wykonawstwa geodezyjnego samodzielnie od początku do końca, bez podpierania sie
mapą zasadniczą którą w Polsce tworzy sie lat kilkadziesiąt, końca nie widać, a
jej stan jest wiemy jaki.

Mogłyby to być mapy jednostkowe, nawet w układach lokalnych wykonywanych dla
potrzeb konkretnego zadania, wiedzę o u.p. czerpać należałoby w instytucjach
branżowych, ktore moim zdanie wiedzę o swoich przewodach mają znaczną.

Mapa zasadnicza to twór nad którym zapanować się poprostu nie da, wszyscy o tym
doskonale wiedzą i pomimo to trwają w tym absurdalnym stanie rzeczy.

Przy okazji rozwiazuje się nam problem PODGiK-ów, Gospodarstw, Starostowie nie
płaczą, że muszą dotować ośrodki, same plusy no może tylko bezrobotnych przybędzie.
prg.

ps. nie zmieniać użytków, jeśli w ewidencji jest R, to ma być R, na roli też
można projektować budynki.
Niech urząd dokona zmiany na wniosek własciciela, w chwili jego wystapienia np.
o pozwolenie na użytkowanie obiektu.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Paster
2005-10-24 18:30:41 UTC
Dzieki za rzeczowy wywod.
Tylko na co sie powolac odmawiajac osrodkowi wykonania wykazu zmian na
uzytek, na ktorym ktos wybudowal budynek oczyszczalni kilka lat temu i nie
dokonal zmiany w ewidencji???

Oto wspanialy przyklad na rabunkowa gospodarke panstwowych zasobow, ktore
wysluguja sie geodetami w celu wykonywania zadan do nich nalezacych.

Oto przyklad na nieudolnosc wladz geodezyjnych, ktore powinny dazyc do
sprecyzowania prawa, ktore w tej chwili jest na kazdym kroku niejasne i
interpretowane w dowolny sposob.

A za granica sporzadza sie wspaniale mapy jednostkowe ktore maja te przewage
nad zasadniczym badziewiem z osrodkow, ze geodeta nie powiela bledow
poprzednikow tylko bierze na siebie odpowiedzialnosc za to co pomierzy i
jaka mape stworzy.

pozdrowienia
Jacek Ma³añczuk
2005-10-24 18:51:13 UTC
Witam,
Post by Paster
Post by Paster
Czy jako wykonawca pracy jestem zobowiazany do sporzadzenia wykazu zmian
gruntowych bez wiedzy wlasciciela dzialki?
ja się spotkałem w ośrodku z taką interpretacją, ze wprowadza się zmianę użytku
do ewidencji na podstawie mojego wykazu zmian ale o zmianę użytku musi
wnioskować właściciel gruntu.
Pozdrawiam
JM
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
p***@wp.pl
2005-10-25 05:00:25 UTC
Wykaz zmian danych ewidencyjnych, bo o takim mówi par. 46.1.2-3 rozp. z 2001 r.w
sprawie ewidencji, można oczywiscie wykonać bez wiedzy własciciela, dokonując
zmiany dostosowujacej stan w ewidencji do stanu faktycznego, niemniej nie mapa
do projektu bedaca pochodna mapy zasadniczej winna być powodem takiej zmiany.
Wykonany wykaz zmian danych ewidencyjnych, musi posiadać prawne uzasadnienie
zmiany, oczywiście najprościej jest odnieść się do art.4.11 ustawy z 1995 r. o
ochronie gr. rolnych i leśnych, mówiacą, że poprzez wyłaczenie faktyczne gr. z
prod. rolnej rozumie się rozpoczecie innego niż rolne i lesne użytkowania.
Pamietając przy tym, że przerwa w rolniczym użytkowaniu trwać powinna dłużej niż
lat 5.
Ośrodki, manipulując prawem, często wskazuja jakoby one również były
odpowiedzialne za mape do projektu,a więc muszą ingerować w stan tej mapy, otóż
jest to rozumowanie błedne, albowiem nie sa one uczestnikami procesu wykonywania
pracy geodezyjnej patrz art. 11 ustawy PGiK.
Osrodki odpowiadają tylko w zakresie wynikającym z art. 12, ustawy pgik, co
zresztą potwierdza treść pieczęci jaka na mapie stawiają, krótko mówiąc
potwierdzają przeniesienie tresci z naszych pomiarów do bazy.
Tu wskazuję, w sferze odpowiedzialności, na konieczność wyraźnego oddzielenia
mapy zasadniczej od mapy do projektu.
Oczywiście do czasu systemowych rozwiązań trudno będzie pokonac opór materii,
geodezja w Polsce wymaga zasadniczych zmian, należy niewatpliwie zapomnieć o
mapie zasadniczej, a to dlatego że nas na nia nie stać, że wszystkie dla
gospodarki państwa funkcje spełnia ewidencja gr. ( kataster ).
Forma prowadzenia GESUT, wymaga także ponownych przemysleń, czy jest sens
"ekonomiczny" tworzenia mapy zbiorczej, może wystarczy sprawę pozostawić
branżom, ewentualnie wypromować zasady techn-prawne prowadzenia takich ewidencji
u.p.
Ban osnów, myślę powinien przez jakiś czas pozostać,przynajmniej przez jakiś
czas, aczkolwiek zainteresowanie osnowami ze strony wykonawstwa geodezyjnego
będzie stopniowo maleć i o tym trzeba pamiętać.
Warto w ramach SWDE i już nie GESUT, a ESUT stworzyć platforme elektroniczna do
korzystania z tych danych w sposób prosty.
Podjecia tych tematów nie da się uniknąć, warto dopilnować żeby zmiany dokonały
się przy udziale środowisk geodezyjnych, których rola wcale nie musi być
mniejsza od obecnej, powinna być jednak bardziej klarowna i oczywista zgodna z
duchem czasu i epoki.
prg.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Stas
2005-10-25 11:47:47 UTC
Post by Paster
Witam.
Mapa do celow projektowych nakazuje uaktualnic uzytki.
Ale co w wypadku, kiedy na dzialce nalezacej do Lasow Panstwowych wybudowano
oczyszczalnie sciekow i nie dokonano zmiany w rejestrze i ewidencji?
Czy jako wykonawca pracy jestem zobowiazany do sporzadzenia wykazu zmian
gruntowych bez wiedzy wlasciciela dzialki?
Dodam, ze wlasciciel dzialki nie jest moim zleceniodawca a jedynie jego
dzialka wchodzi w zakres mapy d/c projektowych.
I jaka jest ewentualnie podstawa prawna wymagania tego od wykonawcy prac?
Porzekadło brzmi: kijem tego, kto nie pilnuje swego.... interesu.
Obowiązek - pod rygorem kary - zgłaszania zmiany danych objętych EG
nałożony na właścicieli gruntów jest obowiązkiem być może dokuczliwym
ale jest . Zleceniodawcy nie grzeje ani ziębi obowiązek zgłoszenia
robót do ODGiK. Przestańmy się rozczulać nad innymi.Fakt stwierdzenia
niezgodności stanu faktycznego ze stanem ewidencyjnym należy zgłościć
jednostce prowadzącej EG z prośbą o odręczne przywołanie opieszałego
właściciela gruntu do usunięcia rozbierzności - jak stanowi prawo.
Delikwentowi zaś należy złożyć ofertę szybkiego w promocyjnej cenie
załatwienie kłopotu. Moda na dwa w jednym jest obecnie dość częsta.
Pozdrawiam StaS.
Stas
2005-10-25 12:12:53 UTC
Post by Stas
właściciela gruntu do usunięcia rozbierzności - jak stanowi prawo.
Delikwentowi zaś należy złożyć ofertę szybkiego w promocyjnej cenie
załatwienie kłopotu. Moda na dwa w jednym jest obecnie dość częsta.
Pozdrawiam StaS.
Kołnierz z rozbieżnością w jednym stali domu - wstyd się przyznać
komu.
Skonfudowany StaS.
Paster
2005-10-25 20:15:28 UTC
I jeszcze jedno pytanie.
W tym przypadku na uzytku Ls zbudowano budynki oczyszczalni oczywiscie nie
dokonujac zmian w ewidencji.
Czy i na jakiej podstawie mozna zmienic teraz Ls na B (oczywiscie bez wiedzy
wlasciciela) ?
Stas
2005-10-26 08:47:03 UTC
Post by Paster
I jeszcze jedno pytanie.
W tym przypadku na uzytku Ls zbudowano budynki oczyszczalni oczywiscie nie
dokonujac zmian w ewidencji.
Czy i na jakiej podstawie mozna zmienic teraz Ls na B (oczywiscie bez wiedzy
wlasciciela) ?
Nie widzę najmniejszej potrzeby rozczulania się nad biednym
właścicielem gruntu,na którego gruntach niecny inwestor wybudował
obiekt nieco większy od chatki krasnoludków. Zaistniały fakt znany był
wszystkim biorącym w tej imprezie udział - łącznie z organem
administracji ds budowlonych,który zapewne i wówczas obowiązującą
ustawę o ochronie gruntów rolnych i leśnych miał za przeproszeniem tam
gdzie kura jajo nosi.Gdyby to była chatka krasnoludka to możnaby
przyjąć tezę o nieświadości właściciela gruntu o takiej inwestycji i
nie widzę możliwości ani też potrzeby załatwiania sprawy bez jego
wiedzy !!!
Geodeta jest od sporządzania niezbędnych dokumentów geodezyjnych do
ujawnienia zaistniałych zmian w EG. Stosowne organy administracji są
powołane do
egzekwowania obowiązujących przepisów z zakresu ewidencji gruntów jak
i ochrony gruntów rolnych i leśnych a w poprzednim poscie podałem jak
tą machinę biurokratyczną uruchomić. Przy okazji chciałem nieśmiało
zauważyć, że tereny pod oczyszczalnią ścieków są terenami
przemysłowymi oznacznymi w EG "Ba" a nie "B" i tak bym oznaczył je na
mapie. Jakiekolwiek inne oznaczenie byłoby fałszerstwem.Gdy król jest
nagi,zamykanie oczu nie zmienia faktu nagości.
Pozdrawiam StaS.
Grzegorz
2005-10-26 18:03:02 UTC
Post by Paster
Witam.
Mapa do celow projektowych nakazuje uaktualnic uzytki.
Ale co w wypadku, kiedy na dzialce nalezacej do Lasow Panstwowych wybudowano
oczyszczalnie sciekow i nie dokonano zmiany w rejestrze i ewidencji?
Czy jako wykonawca pracy jestem zobowiazany do sporzadzenia wykazu zmian
gruntowych bez wiedzy wlasciciela dzialki?
Dodam, ze wlasciciel dzialki nie jest moim zleceniodawca a jedynie jego
dzialka wchodzi w zakres mapy d/c projektowych.
I jaka jest ewentualnie podstawa prawna wymagania tego od wykonawcy prac?
--
Witam, wydaje mi się że nie powinieneś zmieniać użytku bez wiedzy
tego "specyficznego" właściciela jakim są Lasy Państwowe. Zgodnie z ustawą o
Lasach jeżeli oczyszczalnia służy gospodarce leśnej to powinno to być ujawnione
w ewidencji jako las. Możliwe jest, że Gmina dzierżawi grunt pod
oczyszczalnią ,ale to juz jest do wyjaśnienia. Pozdrawiam
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Stas
2005-10-27 09:42:30 UTC
Post by Paster
Witam.
Mapa do celow projektowych nakazuje uaktualnic uzytki.
Ale co w wypadku, kiedy na dzialce nalezacej do Lasow Panstwowych wybudowano
oczyszczalnie sciekow i nie dokonano zmiany w rejestrze i ewidencji?
Czy jako wykonawca pracy jestem zobowiazany do sporzadzenia wykazu zmian
gruntowych bez wiedzy wlasciciela dzialki?
Proponuję zapoznać się na historii grupy z wałkowanym tematem zaraz
po ukazaniu się pisma GUGiK o konieczności ujawniania na mapach
projektowych identycznych użytków gruntowych w zasięgu tzw. kołnierza
jakie są na gruncie i w ewidencji.Identyczność na terenie bezp.
inwestycji - jak najbardziej sprawa oczywista.
O kuriozalności tego wymogu pisane było wiele. Up.....lić można tym
wymogiem masę inwestycji lub wygenerować kryminalistów z ludzi z
miękkim sercem. Porównać to można z odmową udzielenia przez księdza
ślubu z powodu nie ochrzczonego w kościele dziecka sąsiada.Takie moje
prywatne zdanie w tej materii, które nie ma prawa bytu w IV RP -
Polsce prawa i ......??????? ości.
Pozdrawiam StaS.
PS. Stwierdzony taki fakt powinien nakładać obowiązek na ODGiK
powiadamiania jednostki prowadzącej EG o niezgodności stanu
faktycznego z ewidencyjnym a ta powinna w trybie pilnym wyegzekwować
na opieszałym właścicielu gruntu usunięcie tejże rozbieżności. Do
czasu decyzji zatwierdzającej efekt projektowania temat przestałby
istnieć. Tylko tyle pobożnych życzeń.
Stas
2005-10-30 11:49:44 UTC
Post by Stas
PS. Stwierdzony taki fakt powinien nakładać obowiązek na ODGiK
powiadamiania jednostki prowadzącej EG o niezgodności stanu
faktycznego z ewidencyjnym a ta powinna w trybie pilnym wyegzekwować
na opieszałym właścicielu gruntu usunięcie tejże rozbieżności. Do
czasu decyzji zatwierdzającej efekt projektowania temat przestałby
istnieć. Tylko tyle pobożnych życzeń.
Pobożnym życzeniem powinna być egzekucja wykonywania poleceń przez
organy administracyjne bowiem w piśmie skierowanym do tych organów
wspólnego stanowiska GUGiK, MR i RW oraz MF z dnia 25.02.2003r na
organy podatkowe UG nałożono obowiązek sporządzenia wykazów
rozbieżności m-dzy EG a stanem faktycznym i przekazania tych zestawień
w trybie roboczym właściwym organom d/s EG i B ....a te miały
wyegzekwować aktualizację EG w ramach posiadanych uprawnień - jak
widać na wałkowanym przykładzie - minęło 2,5 roku od wydanych poleceń
i co??? - ano nic.
Pozdrawiam StaS.