(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Klasyfikator gruntów
Krzysztof
2005-01-28 07:40:55 UTC
Witam grupowiczów,
Czy kto¶ ma informacje na temat zawodu klasyfikatora gruntów. Interesuje
mnie przede wszystkim czy jest to profesja pop³atna i czy jest du¿o pracy.
Pozdrawiam,
Krzysztof.
TomaszeK
2005-01-28 09:48:56 UTC
O ile sie orientuje to klasyfikacji moze tylko doknonac klasyfikator z
WBGiTR, chodzi o to, ¿e ma sie to odbyæ niejako z ramienia pañstwa. Ponoc
jednak w niektorych regionach robia to tez inni klasyfikatorzy ( "z
ulicy").Wedlug innych informacji zawod ma wejsc na wolny rynek (kiedy?)
Uprawiniena zdobywa sie w Pulawach na kursie ktory sklada sie z czesci
teoretycznej (2 tyg) i czesci praktycznej (2tyg). Koszt to okolo 4tys.

TomaszeK
Robert
2005-02-11 18:51:11 UTC
Post by Krzysztof
Witam grupowiczów,
Czy ktoś ma informacje na temat zawodu klasyfikatora gruntów. Interesuje
mnie przede wszystkim czy jest to profesja popłatna i czy jest dużo pracy.
Pozdrawiam,
Krzysztof.
Wszystko sie zgadza tyle ,ze kurs mozesz przejsc i zdac egzamin ale
wojewódzki inspektor wyda Ci ,,zezwolenie ,, na prace po tym jak udowodnisz
staz pracy (klasyfikatora)
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
arek
2005-02-21 23:07:26 UTC
Koszt dok³adnie 4 tys z³oty, je¶li bez zakwaterowania to 1700. Kurs jest
rzadko organizowany. Na kursie jest mi³o i sympatycznie ;-) Wiem, bo by³em.
Z tego co siê orientujê to organizowany jest tylko w Pu³awach. Jesli chodzi
o pop³atno¶æ zawodu do mimo i¿ nie mam jeszcze uprawnieñ uwa¿am, ze jest
pop³atny. A dlaczego? Po prostu bazujesz na badaniach klasyfikatorów z lat
poprzednich. Du¿e zmiany w glebie raczej nie zachodz±. Klasa w górê, czy w
dó³........
Pozdrawiam
Klasyfikator
2005-02-28 12:26:17 UTC
Post by Krzysztof
Czy ktoś ma informacje na temat zawodu klasyfikatora gruntów. Interesuje
mnie przede wszystkim czy jest to profesja popłatna i czy jest dużo pracy.
Witam.
Niestety muszę Cię zmartwić. Profesja klasyfikatora jest dobra ale głównie
dla emerytów dorabiających sobie do emeryturki. W części województw monopol
mają WBGiTR, w innych kurs może mieć niemal każdy ale zdobycie upoważnienia
do wykonywania klasyfikacji jest ciężkie. Przetargów na wykonanie
klasyfikacji jest mało (w moim województwie niemal wcale). Choć czasem trafi
się jakaś sympatyczna robótka.
A z tym bazowaniem na pracy poprzedników to przesada. Zdarza się (i to
nierzadko), że klasyfikacja na całkiem sporych obszarach jest naciągana (w
obie strony). Prawidłowe jej skorygowanie wymaga sporej wiedzy i
doświadczenia - miesięczny kurs w Puławach to dopiero początek.
Pozdrawiam.
Klasyfikator
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
arek
2005-02-28 21:54:24 UTC
Zgadzam siê z Tob±, lecz wydaje mi siê, ¿e zawód klasyfikatora jest jednak
przysz³o¶ciowy. Przecie¿ ka¿da obwodnica, droga ekspresowa czy autostrada
musi mieæ odwodnienie, odpowiedni± melioracjê..... Wiadomo, ¿e to skutkuje
zmianami przede wszystkim stosunków wodnych wiêc co za tym idzie
klasyfikacja powinna (musi?) byæ zrobiona kilka lat po oddaniu inwestycji do
u¿ytku. Obecnie mimo wszystko trochê tych inwestycji jest, wiem, bo moja
firma uczestniczy w piêciu takich inwestycjach. A przecie¿ nie tylko my
jeste¶my na rynku. Jesli chodzi o wiedzê to oczywi¶cie praktyka praktyka i
jeszcze raz praktyka. Kurs to bardzo nik³y procent. Osobi¶cie zrobi³em ten
kurs lecz tylko dlatego, ¿e mam nadziejê ¿e to bêdzie jednak kolejny zakres
uprawnieñ w Prawie Geodezyjnym i Kartograficznym. Wtedy miejmy nadziejê
monopol WBGiTR siê skoñczy. Ponadto nie zapomnijmy, ¿e klasyfikator nie
tylko okre¶la klasê gleby lecz równie¿ zmienia u¿ytki, czego geodeta zrobiæ
nie mo¿e. Choæ czêsto znajduje siê na mapach zasadniczych Lz-ty i ³±ki
wpisane bezpodstawnie mimo, ¿e w ewidencji jest rola :-))))
Pozdrawiam
Klasyfikator
2005-03-01 10:20:52 UTC
klasyfikacja powinna (musi?) być zrobiona kilka lat po oddaniu inwestycji do
użytku.
Uwierz mi, że nikt się tym nie przejmuje. Klasyfikację pomelioracyjną
wykonywałem dotychczas 2 razy (od 1999 roku) więc to margines.
Osobiście zrobiłem ten
kurs lecz tylko dlatego, że mam nadzieję że to będzie jednak kolejny zakres
uprawnień w Prawie Geodezyjnym i Kartograficznym. Wtedy miejmy nadzieję
monopol WBGiTR się skończy.
W większości województw nie ma już monopolu. Co do uprawnień to nie zanosi
się na to w tej kadencji sejmu. Zresztą to nie jest dobry pomysł żeby
traktować je jako jedne z uprawnień geodezyjnych. Gleboznawstwo to osobna
nauka mająca niewiele wspólnego z geodezją. Uprawnienia powinny być nadawane
przez Ministerstwo Rolnictwa osobom z odpowiednim wykształceniem (po
specjalizacji z zakresu gleboznawstwa), legitymującym się ukończonym kursem w
IUNG oraz przynajmniej 3-letnim terminowaniem w zawodzie u boku
doświadczonego klasyfikatora.
Ponadto nie zapomnijmy, że klasyfikator nie
tylko określa klasę gleby lecz również zmienia użytki, czego geodeta zrobić
nie może. Choć często znajduje się na mapach zasadniczych Lz-ty i łąki
wpisane bezpodstawnie mimo, że w ewidencji jest rola :-))))
Zasięg użytków podlega nieustannym zmianom. Ponieważ praktycznie nie ma już
aktualizacji całych obrębów (które, notabene były przez WBGiTR-y wykonywane
byle jak) zmiana użytków odbywa się wyłącznie na wniosek właściciela.
Najczęściej nie ma on takiej potrzeby albo pieniędzy więc wszystko pozostaje
bez zmian.

Pozdrawiam.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Klasyfikator
2005-03-01 10:22:14 UTC
klasyfikacja powinna (musi?) być zrobiona kilka lat po oddaniu inwestycji do
użytku.
Uwierz mi, że nikt się tym nie przejmuje. Klasyfikację pomelioracyjną
wykonywałem dotychczas 2 razy (od 1999 roku) więc to margines.
Osobiście zrobiłem ten
kurs lecz tylko dlatego, że mam nadzieję że to będzie jednak kolejny zakres
uprawnień w Prawie Geodezyjnym i Kartograficznym. Wtedy miejmy nadzieję
monopol WBGiTR się skończy.
W większości województw nie ma już monopolu. Co do uprawnień to nie zanosi
się na to w tej kadencji sejmu. Zresztą to nie jest dobry pomysł żeby
traktować je jako jedne z uprawnień geodezyjnych. Gleboznawstwo to osobna
nauka mająca niewiele wspólnego z geodezją. Uprawnienia powinny być nadawane
przez Ministerstwo Rolnictwa osobom z odpowiednim wykształceniem (po
specjalizacji z zakresu gleboznawstwa), legitymującym się ukończonym kursem w
IUNG oraz przynajmniej 3-letnim terminowaniem w zawodzie u boku
doświadczonego klasyfikatora.
Ponadto nie zapomnijmy, że klasyfikator nie
tylko określa klasę gleby lecz również zmienia użytki, czego geodeta zrobić
nie może. Choć często znajduje się na mapach zasadniczych Lz-ty i łąki
wpisane bezpodstawnie mimo, że w ewidencji jest rola :-))))
Zasięg użytków podlega nieustannym zmianom. Ponieważ praktycznie nie ma już
aktualizacji całych obrębów (które, notabene były przez WBGiTR-y wykonywane
byle jak) zmiana użytków odbywa się wyłącznie na wniosek właściciela.
Najczęściej nie ma on takiej potrzeby albo pieniędzy więc wszystko pozostaje
bez zmian.

Pozdrawiam.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
rebi
2005-03-03 05:00:15 UTC
O wyłaczeniu gruntów z produkcji rolnej mówi sie jesli zostało rozpoczete inne
niż rolnicze lub lesne użytkowanie gruntów, a więc decyduje stan faktyczny, a
co za tym nie trzeba klasyfikatora wystarczy geodeta aby zmienić RV na B.
Ta wynika z ustawy o ochronie gr. rolnych i lesnych z 1995 r.
Sprawa administracyjną jest ustalenie winnych wyłączenia bez stosownych
decyzji, i ewentualne ich ukaranie.
W dalszej cz. postepowania w oparciu o rozp. z 2001 r., o ewidencji gruntów,
zgodnie z treścia art. 49.1, organ prowadzacy ewidencję zawiadamia właścicieli
o dokonanej zmianie robi to w formie decyzji.
Jak widać rola klasyfikatora z lat 50 i 60, zmienia się i trudno uwierzyc że
znajdzie on w nowej rzeczywistości jakies istotne miejsce i znaczenie.
rebi
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
arek
2005-03-06 22:00:18 UTC
Dziêkujê za wyja¶nienia choæ nie ze wszystkim siê zgodzê.
W wiêkszo¶ci województw nie ma ju¿ monopolu. Co do uprawnieñ to nie zanosi
siê na to w tej kadencji sejmu. Zreszt± to nie jest dobry pomys³ ¿eby
traktowaæ je jako jedne z uprawnieñ geodezyjnych.
Niestety mam ¶wiadomo¶æ tego, ¿e nowe prawo nie wejdzie teraz, lecz co siê
tyczy uprawnieñ to czy ja wiem? Geodeta ma podstawy gleboznawcze choæ to
zale¿y od specjalizacji jak± ukoñczy³. Ponadto ma równie¿ inne umiejêtno¶ci
potrzebne w tej pracy. Po co w teren ma jeŒdziæ klasyfikator z gleboznawc±
skoro mo¿e to byæ jedna i ta sama osoba? Natomiast co siê tyczy praktyki to
zgadzam siê, ¿e powinien legitymowaæ siê do¶wiadczeniem kilkuletnim w
zawodzie klasyfikatora.
Zasiêg u¿ytków podlega nieustannym zmianom. Poniewa¿ praktycznie nie ma
ju¿
aktualizacji ca³ych obrêbów (które, notabene by³y przez WBGiTR-y
wykonywane
byle jak) zmiana u¿ytków odbywa siê wy³±cznie na wniosek w³a¶ciciela.
Najczê¶ciej nie ma on takiej potrzeby albo pieniêdzy wiêc wszystko
pozostaje
bez zmian.
W³a¶nie, mo¿e kto¶ m±dry by to wreszcie zmieni³. Chyba obowi±zek pilnowania
zmian by³by uzasadniony. Chocia¿by do kontroli zasiewów, znacznie u³atwi³oby
to pracê (podczas kontroli spotka³em siê z tym ¿e producent zadeklarowa³ o 3
ha wiêcej ¿yta, bo po prostu spisa³ powierzchniê z wypisu z ewidencji
gruntów. Niestety, na tych 3 ha by³ las :-) i oczywi¶cie trzeba by³o
zmierzyæ ca³e gospodarstwo czyli o te kilkana¶cie ha wiêcej).

Ponadto chêtnie wys³ucham rad i wskazówek do¶wiadczonego klasyfikatora gdy¿
mimo wszystko chcia³bym kiedy¶ zdobyæ te uprawnienia.

Pozdrawiam